Martyna & Bartosz

Do naszego ślubu i wesela pozostało:

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Martyna Gromek
&
Bartosz Chmiel

zapraszają na ceremonię zaślubin,
która odbędzie się

11.07.2026

14:00

GODZ.

w kościele

pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy

w Białce

Po ceremonii kościelnej

serdecznie zapraszamy na

Wesele

w Restauracji Hibiskus w Zarzeczu

Harmonogram
Ślub
11.07.2026
godz. 14:00
Kościół pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Białce
SPRAWDŹ JAK DOJECHAĆ
Wesele
11.07.2026
godz. 16:00
Restauracja "Hibiskus"
w Zarzeczu
SPRAWDŹ JAK DOJECHAĆ
Menu weselne
Obiad
zaraz po życzeniach
Kolacja 1
godz. 20:00
godz. 23:15
Kolacja 2
godz. 21:30
Tort
godz. 1:00
Kolacja 3
Atrakcje
FotoPrzyczepa
godz. 17:30-21:30
godz. 17:30-21:30
Animacje dla dzieci
Oczepiny
godz. 00:00
Informacje
Czy będzie zorganizowany transport?
Tak, podstawiony autokar zabierze gości spod kościoła na salę weselną, a w nocy busy będą Was odwozić w bezpiecznej i miłej atmosferze.
Czy dzieci są zaproszone?
Oczywiście! Nawet nie wyobrażamy sobie żeby ich nie było. Przewidzieliśmy dla najmłodszych zabawy oraz animacje.
Jaki obowiązuje dress code?

Styl dowolny, byle wygodny! Najważniejsze przykazanie: buty muszą być niezniszczalne, bo nie zamierzamy schodzić z parkietu do białego rana. Odciski są niemile widziane!

Jestem wegetarianinem / mam alergie pokarmowe. Co mam zrobić?
Spokojnie, nikt nie wyjdzie głodny! Daj nam tylko znać a przekażemy tą informacje Szefowi Kuchni. Najlepiej trochę wcześniej :)
Z kim mogę się kontaktować w dniu ślubu w nagłych sprawach?
Martyna będzie u fryzjera, Bartek ze stresu nie odbierze. W dniu ślubu naszymi "Ministrami Spraw Zagranicznych" są Asia i Dawid dlatego w sprawach organizacyjnych w dniu ślubu prosimy kontaktować się bezpośrednio z nimi pod numerem telefonu: 512073380
Informacje
Czy będzie zorganizowany transport?
Tak, podstawiony autokar zabierze gości spod kościoła na salę weselną, a w nocy busy będą Was odwozić w bezpiecznej i miłej atmosferze.
Czy dzieci są zaproszone?
Oczywiście! Nawet nie wyobrażamy sobie żeby ich nie było. Przewidzieliśmy dla najmłodszych zabawy oraz animacje.
Jaki obowiązuje dress code?

Styl dowolny, byle wygodny! Najważniejsze przykazanie: buty muszą być niezniszczalne, bo nie zamierzamy schodzić z parkietu do białego rana. Odciski są niemile widziane!

Jestem wegetarianinem / mam alergie pokarmowe. Co mam zrobić?
Spokojnie, nikt nie wyjdzie głodny! Daj nam tylko znać a przekażemy tą informacje Szefowi Kuchni. Najlepiej trochę wcześniej :)
Z kim mogę się kontaktować w dniu ślubu w nagłych sprawach?
Martyna będzie u fryzjera, Bartek ze stresu nie odbierze. W dniu ślubu naszymi "Ministrami Spraw Zagranicznych" są Asia i Dawid dlatego w sprawach organizacyjnych w dniu ślubu prosimy kontaktować się bezpośrednio z nimi pod numerem telefonu: 512073380
Spiewnik
HEJ Z GÓRY, Z GÓRY

Hej z góry, z góry jadą Mazury /x2
Jedzie, jedzie Mazureczek
Wiezie, wiezie mój wianeczek
Rozmarynowy /x2

Przyjechał w nocy koło północy /x2
Puka, stuka w okieneczko
Otwórz, otwórz panieneczko
Koniom wody daj /x2

Jakże ja mam wstać koniom wody dać /x2
Kiedy mamcia zakazała,
Żebym chłopcom nie dawała,
Trzeba jej się bać /x2

Mamy się nie bój, wsiadaj na koń mó /x2
Pojedziemy w obce kraje
Tam są inne obyczaje, malowany wóz /x2

Przez wieś jechali, ludzie gadali /x2
Cóż to, cóż to za dziewczyna
Cóż to, cóż to za jedyna
jedzie z chłopcami /x2

SZŁA DZIEWECZKA
Szła dzieweczka do laseczka
Do zielonego, do zielonego, do zielonego.
Napotkała myśliweczka
Bardzo szwarnego, bardzo szwarnego, bardzo szwarnego.

Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom
Gdzie jest ta dziewczyna co kocham ją?
Znalazłem ulicę, znalazłem dom,
Znalazłem dziewczynę co kocham ją.

Na prawo, na lewo, w górę i w dół,
Na prawo, na lewo, w górę i w dół,
Do przodu, do tyłu, w górę i w dół,
Do przodu, do tyłu, w górę i w dół.

O mój miły myśliweczku, bardzom ci rada,
Dałabym ci chleba z masłem, alem już zjadła,
Alem już zjadła, alem już zjadła.

Gdzie jest ta ulica...
Na prawo, na lewo...

Jakżes zjadła tożes zjadła,
To mi się nie chwal (3x)
Jakbym znalazł kawał kija,
Tobym cię wyprał (3x)

Gdzie jest ta ulica...
Na prawo, na lewo...
HEJ SOKOŁY
Hej, tam gdzieś znad Czarnej Wody
Siada na koń młody
Czule żegna się z dziewczyną
Jeszcze czulej z Ukrainą
 
Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Mój stepowy skowroneczku
Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Mój stepowy, dzwoń, dzwoń, dzwoń
  
Wiele dziewcząt jest na świecie
Lecz najwięcej w Ukrainie
Tam me serce pozostało
Przy kochanej mej dziewczynie
 
Ona jedna tam została
Jaskółeczka moja mała
A ja tutaj w obcej stronie
Dniem i nocą tęsknię do nie
 
Żal, żal za dziewczyną
Za zieloną Ukrainą
Żal, żal, serce płacze
Już jej więcej nie zobaczę
 
Wina, wina, wina dajcie
A jak umrę, pochowajcie
Na zielonej Ukrainie
Przy kochanej mej dziewczynie
NA DWORZE CIEMNO

Nadworze ciemno, na dworze chmurno,
Nadworze ciemno i pada, pada deszcz.
Zakochaćłatwo, zapomnieć trudno,
Achnie zapomnę ja tego nie.

Odpierwszej chwili, gdy Cie poznałem,
Odpierwszej chwili kochałem Cię.
Tyśpogardziła miłością moją,
Podładziewczyno nie wartasz mnie.

Agdy Ty pójdziesz na ślub do Kościoła
toja tam pójdę i będę, będę stał
Ostrymsztyletem pierś swą przebiję
istan małżeński rozwiąże się.

Mnieza to sąd karał nie będzie,
Aninajwiększy na niebie Bóg.
BoOn był świadkiem, że cię kochałem,
Tyśbyła dla mnie największy wróg.

NIE CHODŹ JANKU PO POLANCE
Nie chodź Janku po polance
Nie chodź Janku po polance
Bo Cię zabiją biją x2
Bo Cię zabiją przy kochance

A ja pójdę nie boje się
Mam ja szabelkę belkę x2
Mam ja szabelke obronie się

Ma szabelka będzie cieła
Bo mi ją moja miła x2
Bo mi ją miła wyostrzyła

Wyostrzyła na kamieniu
A żeby cięła cięła x2
A żeby cięła po ramieniu

Wyostrzyła na osełce
A żeby cięła cięła x2
A żeby cieła w samo serce
STOI W POLU GRUSZA

Stoi w polu grusza słodkie gruszerodzi
Powiedz powiedz moja miła kto do Ciebie chodzi
Powiedzpowiedz moja miła kto do Ciebie chodzi

Nikt do mnie nie chodzi i chodził niebędzie
Tylko ten mój najmilejszy czasem przy mnie siądzie
Tylkoten mój najmilejszy czasem przy mnie siądzie

Mówiła mi mama nie chodź córuśsama
Jak będziesz sama chodziła to będziesz bawiła
Jakbędziesz sama chodziła to będziesz bawiła

Córuś nie słuchała nocką niesypiała
Spotkała chłopca ładnego jemu się oddała
Spotkałachłopca ładnego jemu się oddała

Nie minął rok cały ledwo trzykwartały
U córuni na łóżeczku leży synek mały
U córunina łóżeczku leży synek mały

Matuś moja matuś naucz mniepowijać
Mam teraz synka małego los będzie nam sprzyjał
Mamteraz synka małego los będzie nam sprzyjał

KARETA ZŁOTA
Na ścieżce przy gościńcu
Którym od lat dziesięciu
Nikt nie przechodził
Pies ani złodziej

Pasterz grał na fujarce
I jak to zwykle w bajce
Śnił, że z daleka
Złocista kareta, gościńcem mknie

Czy tędy nie jechała
Kareta moja mała
Moja tęsknota
Kareta złota

Czy tędy nie jechała
Kareta moja mała
Moja tęsknota
Kareta złota

Fujarkę wziął i poszedł
Na miejskich brukach
Karety szukać

I ja już ją niesienie
Nie spełnią się marzenia
Bo na tym świecie
O złotej karecie nie słyszał nikt

Czy tędy nie jechała
Kareta moja mała
Moja tęsknota
Kareta złota

Czy tędy nie jechała
Kareta moja mała
Moja tęsknota
Kareta złota

Czy tędy nie jechała
Kareta moja mała
Moja tęsknota
Kareta złota

Czy tędy nie jechała
Kareta moja mała
Moja tęsknota
Kareta złota
BATORY STATKU JEDYNY
Batory statku jedyny
dokąd kierujesz swój rejs
Może do portu do Gdyni
Wycieczkowiczów chcesz wieźć/ x2

Zatrzymaj rejs swój na chwilę
Zabierz ze sobą i mnie
Pożegnam swoją rodzinę
Rodzina pożegna mnie

A kiedy wejdę na pokład
Z Chicago pożegnam się
Będę wesoły szczęśliwy
Do Gdyni zbliżając się

Piękne jest miasto Chicago
Milion świateł tam lśni
Lecz wolę Ciebie Warszawo
Nawet w pochmurne te dni

O Matko matko stęskniona
O Tobie marzę i śnię
O mojej rodzinnej wiosce
Gdzie mieszka kochanie me

Dla Ciebie dolary rzucę
I rzucę wszystko co mam
Do Ciebie Kochana wrócę
Znów dobrze będzie nam.
WŚRÓD GÓR SKALISTYCH I PIĘKNYCH

Wśród gór skalistych ipięknych
zakochany góral szedł
zamyślony, rozmarzony
góraltęskniąc z góry szedł
zamyślony, rozmarzony
góraltęskniąc z góry szedł.

Napotkała go góralka
czuleszepcze słowa te
czemu smucisz się góralu
czemu smutne sercetwe
czemu smucisz się góralu
czemu smutne serce twe.

Czemusmucisz się góralu
czemu smutną minę masz
czy ci tęskno zagórami
czy góralkę w sercu masz
czy ci tęskno za górami
czygóralkę w sercu masz.

Mnie nie tęskno za górami
Ja zgóralką pragnę żyć
lecz rodzice mi nie dają
o góralcenawet śnić
lecz rodzice mi nie dają
o góralce nawetśnić

Zostawiłem starą chatkę
a w tej chatcesiostry dwie
obok chatki starą matkę
która wychowałamnie
obok chatki starą matkę
która wychowała mnie.

BEDNARZ

Ty dziewczyno, ty mnie nie znasz
OdRzeszowa jestem bednarz,
Robię beczki, beczułeczki, a wieczoremna dzieweczki.
Robię beczki, beczułeczki, a wieczorem nadzieweczki.

Ty dziewczyno, Ty mnie nie znasz
Od Rzeszowajestem bednarz,
Ja w Rzeszowie urodzony, w całej Polsce szukamżony. 2x

Ty dziewczyno od Zagorzyc
Jak mi nie dasz, to mipożycz.
Jak mi nie dasz dzisiaj wieczór, to na jutro nieobiecuj. 2x

Olaboga, nie wytrzymam
Wszystkie mają, a ja nimam.
Wszystkie mają po chłopaku, a ja ni mam tego roku.2x

Olaboga, co się stało
Pod fartuszkiem pękłociało.
Ni to zaszyć, ni załatać, ni to z taką dziurom latać.2x

Moja matuś, był tu, był tu
Chciał pożyczyć chyłtu,chyłtu.
Moja córuś dać mu było, byłoby Ci nie ubyło. 2x

SZŁA MARYNA KOŁO MŁYNA

Szła dziewczyna koło młyna robićjej się nie chce
I spogląda na słoneczko jak wysoko jeszcze?x2

Jak wysoko, jak daleko chwała Panu Bogu
Wzięłasobie poduszeczkę poszła do ogrodu. x2

Tam w ogrodzieprzy jagodzie trzy wianki uwiła
Jeden sobie, drugi tobie, trzecipowiesiła. x2

Powiesiła, powiesiła w sieni nadedrzwiami
Gdy to mamcia zobaczyła zalała się łzami. x2

Niepłacz matuś nie rozpaczaj wianka różanego
Com przejadła iprzepiła za pieniążki jego. x2

Com przejadła iprzepiła i przetańcowała
Od wieczora aż do rana muzyczka migrała. x2

SŁONECZKO NA ZACHODZIE

Słoneczko na zachodzie, dziewczynoodprowadź mnie.
Odprowadź mnie sama, daj buzi jeszcze raz
Itak się rozejdziemy.

I jak się rozchodzili, oboje smutnibyli
Razem do jednego fartuszka białego
Swe oczkawycierli.

Ja jestem syn kowala i do wojska iść muszę
Oraniei sianie i z dziewczyną spanie
Ja pozostawić muszę.

Jajestem syn rzeźnika i do wojska iść muszę
Kiełbasy i szynki iładne dziewczynki
Ja pozostawić muszę.

Ja jestem synpiekarza i do wojska iść muszę
Długopis, papiery, z dziewczynąspacery
Ja pozostawić muszę.

Ja jestem syn organisty i dowojska iść muszę
Kościółek, organy - mój Boże kochany
Japozostawić muszę.

Gdy chłopcy umierali to jeszczepytali
Czy na tamtym świecie, czy na tamtym świecie
Wydziewczyny będziecie.

GDYBYM MIAŁ GITARĘ
Gdybym miał gitarę
To bym na niej grał
Opowiedziałbym o swej miłości
Którą przeżyłem sam
 
A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne cudne oczęta
Serce duszę bym dał
 
Fajki ja nie palę
Wódki nie piję
Ale z żalu z żalu wielkiego
Ledwie co żyję
 
A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne cudne oczęta
Serce duszę bym dał
 
Ludzie mówią głupi
Po coś ty ją brał
Po coś to dziewczę czarne figlarne
Mocno pokochał
 
A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne cudne oczęta
Serce duszę bym dał
SIADŁA PSZCZÓŁKA NA JABŁONI

Siadła pszczółka na jabłoni
Izapyliła kwiat
Czemu żeś mi moja miła
Zawiązała tenświat
Czemu żeś mi moja miła
Zawiązała ten świat

Jamci światu nie wiązała
Zawiązał ci go ksiądz
Jam cie tylkopokochała
Tyś mnie nie musiał wziąć
Jam cie tylkopokochała
Tyś mnie nie musiał wziąć

Jam się pięknieubierała
Pięknie nosiłam się
A tyś myślał żem jaładna
I to uwiodło cię
A tyś myślał żem ja ładna
Ito uwiodło cię

Murarczyku zamuruj mi
Moje czarne oczy
Abynigdy nie płakały
We dnie ani w nocy
Aby nigdy nie płakały
Wednie ani w nocy

Aby nigdy nie płakały
We dnie ani wnocy
Aby nigdy nie płakały
We dnie ani w nocy

POLO SIĘ ROPCZYCE

Siwy koń, siwy koń jeszcze niesiodłany,
daje mu dziewczyna owies podsiewany.
Chyba byśdziewczyno rozumu nie miała,
żebyś konisiowi owiespodsiewała.

Polo sie Ropczyce, aż sie popiół sypie,
jose Ropczycanke popiołem posypie,
jo se Ropczycanke popiołemposypie.

Szumiała leszcena jak się rozwijała,
hejdziewczyna płakała jak się wydawała.
Nie siejże leszczyno irozwijaj się,
nie płaczże dziewczyno i nie wydawaj się.

Polosie Ropczyce, aż sie popiół sypie,
jo se Ropczycanke popiołemposypie,
jo se Ropczycanke popiołem posypie.

Ni ma to,ni ma to jak diabełki w piekle,
łożno sie opije i lezy se wcieple.
Księdzem być, księdzemy być kozała mi mała,
żebyzakonnicą nie została sama.

Polo sie Ropczyce, aż siepopiół sypie,
jo se Ropczycanke popiołem posypie,
jo seRopczycanke popiołem posypie.

POCAŁUJ MNIE MÓJ KOCHANY

Jest juz w pełni ciemna noc,
Wszystkiepanny poszły spać,
Tylko jedna mała miss,
Przy księżycupisze list:
Wracaj, miły, kochaj mnie,
Bo mi się juz płakaćchce,
Moje serce wciąż do Ciebie drży!

Pocałuj mnie,mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałuj mnie, mójkochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałuj mnie, mójkochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałuj mnie, mójkochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.

W noc, gdy takcichutko spała,
Gdy się go nie spodziewała,
Nad łóżeczkiempochylony,
Stał jej miły narzeczony!
Ona oczka otworzyła
Iza szyje go chwyciła,
Do serduszka przytuliła się!

Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
I zaśpiewaj:lulaj, lulaj mi,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi!

CYGANECZKA ZOSIA

Znałem cyganeczkę Zosię
kazali miją poślubić, ?
lecz me serce nie pozwala,
mojej cyganeczkilubić. x2

Na podwórzu, na podwórzu
cztery kare koniestoją, ?
lecz ty śliczna cyganeczko
nigdy już nie będzieszmoją. x2

A jak mi się znudzi wreszcie
kupię sobie koniaw mieście
kupię konia i aksamit
i pojadę z cyganami. x2

DWANAŚCIE LISTECZKÓW

Znałem cyganeczkę Zosię
kazali miją poślubić, ?
lecz me serce nie pozwala,
mojej cyganeczkilubić. x2

Na podwórzu, na podwórzu
cztery kare koniestoją, ?
lecz ty śliczna cyganeczko
nigdy już nie będzieszmoją. x2

A jak mi się znudzi wreszcie
kupię sobie koniaw mieście
kupię konia i aksamit
i pojadę z cyganami. x2Dwanaście listeczków przy tej białej róży
Dwanaścieaniołków, dwanaście aniołków
Tobie dzisiaj służy.
Dwanaścieaniołków, dwanaście aniołków
Tobie dzisiaj służy.

DałamPanu rączkę. Ksiądz dał mi obrączkę
Zalałam się łzami,zalałam się łzami
przed jego oczami.
Zalałam się łzami,zalałam się łzami
przed jego oczami.

O wianku wianeczkuz białych róż narwany
Bardziej ci mi go żal, bardziej ci mi gożal
niż rodzonej mamy.
Bardziej ci mi go żal, bardziej ci migo żal
niż rodzonej mamy.

Bo z mamą rodzoną nie będęmieszkała
Tylko z tobą Jasiu, tylko z tobą Jasiu
bom ciślubowała.
Tylko z tobą Jasiu, tylko z tobą Jasiu
bom ciślubowała.

Dałabym ci buzi. Ale byś powiedział
A jabym tak chciała, a ja bym tak chciała
żeby nikt nie wiedział.
Aja bym tak chciała, a ja bym tak chciała
żeby nikt niewiedział.

NA DWORZE CIEMNO

Na dworze ciemno, na dworze chmurno.
Nadworze ciemno i pada, pada deszcz.
Pokochać łatwo, zapomniećtrudno,
Lecz ja nigdy nie zapomnę cię.

Od pierwszejchwili, gdym ja ją poznał.
Od pierwszej chwili ja pokochałemją.
Ty urągałaś miłością moją,
Niedobre dziewcze niewartasz mnie.

Jam do cię chodził, usta całował.
Jam docię chodził i pieścił, pieścił cię.
A ty wzgardziłaśmiłością moją,
Podła frajerko nie wartasz mnie.

A mojadroga ja spać nie mogę,
A mocy uczuć cierpienia me.
Gdziejest ma luba com ją tak kochał?
Gdzie jest kochanie, marzenieme?

ON ZIMNY, ONA GORĄCA

On zimny, on zimny, ona gorąca
onnie chce, on nie chce, ona go trąca.
l prawą rękę na niegokładzie:
"Ruszaj się, ruszaj się, ty stary dziadzie!"

Onzimny, on zimny, ona gorąca
on nie chce, on nie chce, ona gotrąca.
l lewą rękę na niego kładzie:
"Ruszaj się,ruszaj się, ty stary dziadzie!"

On zimny, on zimny, onagorąca
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
l prawą nogęna niego kładzie:
"Ruszaj się, ruszaj się, ty starydziadzie!"

On zimny, on zimny, ona gorąca
on niechce, on nie chce, ona go trąca.
l lewą nogę na niegokładzie:
"Ruszaj się, ruszaj się, ty stary dziadzie!"

Onzimny, on zimny, ona gorąca
on nie chce, on nie chce, ona gotrąca.
Całe swe ciało na niego kładzie:
"Ruszaj się,ruszaj się, ty stary dziadzie!"

ZAGRAJ MI PIĘKNY CYGANIE

Zagraj mi piękny Cyganie,
zagraj mi piosnkę sprzed lat,
zagraj mi pieśń o miłości, /2x
może ostatni już raz /2x

Pójdę ja w szeroki świat,
bo mam już 20 lat,
znajdę ja sobie dziewczynę, /2x
która mi serce swe da. /2x

Odda mi serce i duszę,
odda mi wszystko co ma,
dam jej na drogę całusa, /2x
i pójdę w szeroki świat. /2x

Żegnajcie góry, doliny, gdzie
Cyganeczki jest gaj,
żegnaj, ach żegnaj kochana, /2x
ja pójdę w nieznany świat. /2x

Jeśli nie zginę i wrócę,
rzucę karabin i nóż,
wrócę do ciebie kochana, /2x
i ucałuję cię znów. /2x

Cygan z wojenki powrócił,
Cyganki nie zastał już, i
inny jej w głowie zawrócił. /2x
innego kochała już. /2x

`
Spiewnik
HEJ SOKOŁY
Hej, tam gdzieś znad Czarnej Wody
Siada na koń młody
Czule żegna się z dziewczyną
Jeszcze czulej z Ukrainą
 
Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Mój stepowy skowroneczku
Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, pola, doły
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Mój stepowy, dzwoń, dzwoń, dzwoń
  
Wiele dziewcząt jest na świecie
Lecz najwięcej w Ukrainie
Tam me serce pozostało
Przy kochanej mej dziewczynie
 
Ona jedna tam została
Jaskółeczka moja mała
A ja tutaj w obcej stronie
Dniem i nocą tęsknię do nie
 
Żal, żal za dziewczyną
Za zieloną Ukrainą
Żal, żal, serce płacze
Już jej więcej nie zobaczę
 
Wina, wina, wina dajcie
A jak umrę, pochowajcie
Na zielonej Ukrainie
Przy kochanej mej dziewczynie
GDYBYM MIAŁ GITARĘ
Gdybym miał gitarę
To bym na niej grał
Opowiedziałbym o swej miłości
Którą przeżyłem sam
 
A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne cudne oczęta
Serce duszę bym dał
 
Fajki ja nie palę
Wódki nie piję
Ale z żalu z żalu wielkiego
Ledwie co żyję
 
A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne cudne oczęta
Serce duszę bym dał
 
Ludzie mówią głupi
Po coś ty ją brał
Po coś to dziewczę czarne figlarne
Mocno pokochał
 
A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne cudne oczęta
Serce duszę bym dał
HEJ Z GÓRY, Z GÓRY

Hej z góry, z góry jadą Mazury /x2
Jedzie, jedzie Mazureczek
Wiezie, wiezie mój wianeczek
Rozmarynowy /x2

Przyjechał w nocy koło północy /x2
Puka, stuka w okieneczko
Otwórz, otwórz panieneczko
Koniom wody daj /x2

Jakże ja mam wstać koniom wody dać /x2
Kiedy mamcia zakazała,
Żebym chłopcom nie dawała,
Trzeba jej się bać /x2

Mamy się nie bój, wsiadaj na koń mó /x2
Pojedziemy w obce kraje
Tam są inne obyczaje, malowany wóz /x2

Przez wieś jechali, ludzie gadali /x2
Cóż to, cóż to za dziewczyna
Cóż to, cóż to za jedyna
jedzie z chłopcami /x2

`

Drodzy

Prosimy o potwierdzenie przybycia
do dnia 31.05.2026

Goście

Martyna:

Bartosz: