zapraszają na ceremonię zaślubin,
która odbędzie się
11.07.2026
14:00
GODZ.

w kościele
pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy
w Białce
Po ceremonii kościelnej
serdecznie zapraszamy na
Wesele
w Restauracji Hibiskus w Zarzeczu
Styl dowolny, byle wygodny! Najważniejsze przykazanie: buty muszą być niezniszczalne, bo nie zamierzamy schodzić z parkietu do białego rana. Odciski są niemile widziane!
Styl dowolny, byle wygodny! Najważniejsze przykazanie: buty muszą być niezniszczalne, bo nie zamierzamy schodzić z parkietu do białego rana. Odciski są niemile widziane!
Hej z góry, z góry jadą Mazury /x2
Jedzie, jedzie Mazureczek
Wiezie, wiezie mój wianeczek
Rozmarynowy /x2
Przyjechał w nocy koło północy /x2
Puka, stuka w okieneczko
Otwórz, otwórz panieneczko
Koniom wody daj /x2
Jakże ja mam wstać koniom wody dać /x2
Kiedy mamcia zakazała,
Żebym chłopcom nie dawała,
Trzeba jej się bać /x2
Mamy się nie bój, wsiadaj na koń mó /x2
Pojedziemy w obce kraje
Tam są inne obyczaje, malowany wóz /x2
Przez wieś jechali, ludzie gadali /x2
Cóż to, cóż to za dziewczyna
Cóż to, cóż to za jedyna
jedzie z chłopcami /x2
Nadworze ciemno, na dworze chmurno,
Nadworze ciemno i pada, pada deszcz.
Zakochaćłatwo, zapomnieć trudno,
Achnie zapomnę ja tego nie.
Odpierwszej chwili, gdy Cie poznałem,
Odpierwszej chwili kochałem Cię.
Tyśpogardziła miłością moją,
Podładziewczyno nie wartasz mnie.
Agdy Ty pójdziesz na ślub do Kościoła
toja tam pójdę i będę, będę stał
Ostrymsztyletem pierś swą przebiję
istan małżeński rozwiąże się.
Mnieza to sąd karał nie będzie,
Aninajwiększy na niebie Bóg.
BoOn był świadkiem, że cię kochałem,
Tyśbyła dla mnie największy wróg.
Stoi w polu grusza słodkie gruszerodzi
Powiedz powiedz moja miła kto do Ciebie chodzi
Powiedzpowiedz moja miła kto do Ciebie chodzi
Nikt do mnie nie chodzi i chodził niebędzie
Tylko ten mój najmilejszy czasem przy mnie siądzie
Tylkoten mój najmilejszy czasem przy mnie siądzie
Mówiła mi mama nie chodź córuśsama
Jak będziesz sama chodziła to będziesz bawiła
Jakbędziesz sama chodziła to będziesz bawiła
Córuś nie słuchała nocką niesypiała
Spotkała chłopca ładnego jemu się oddała
Spotkałachłopca ładnego jemu się oddała
Nie minął rok cały ledwo trzykwartały
U córuni na łóżeczku leży synek mały
U córunina łóżeczku leży synek mały
Matuś moja matuś naucz mniepowijać
Mam teraz synka małego los będzie nam sprzyjał
Mamteraz synka małego los będzie nam sprzyjał
Wśród gór skalistych ipięknych
zakochany góral szedł
zamyślony, rozmarzony
góraltęskniąc z góry szedł
zamyślony, rozmarzony
góraltęskniąc z góry szedł.
Napotkała go góralka
czuleszepcze słowa te
czemu smucisz się góralu
czemu smutne sercetwe
czemu smucisz się góralu
czemu smutne serce twe.
Czemusmucisz się góralu
czemu smutną minę masz
czy ci tęskno zagórami
czy góralkę w sercu masz
czy ci tęskno za górami
czygóralkę w sercu masz.
Mnie nie tęskno za górami
Ja zgóralką pragnę żyć
lecz rodzice mi nie dają
o góralcenawet śnić
lecz rodzice mi nie dają
o góralce nawetśnić
Zostawiłem starą chatkę
a w tej chatcesiostry dwie
obok chatki starą matkę
która wychowałamnie
obok chatki starą matkę
która wychowała mnie.
Ty dziewczyno, ty mnie nie znasz
OdRzeszowa jestem bednarz,
Robię beczki, beczułeczki, a wieczoremna dzieweczki.
Robię beczki, beczułeczki, a wieczorem nadzieweczki.
Ty dziewczyno, Ty mnie nie znasz
Od Rzeszowajestem bednarz,
Ja w Rzeszowie urodzony, w całej Polsce szukamżony. 2x
Ty dziewczyno od Zagorzyc
Jak mi nie dasz, to mipożycz.
Jak mi nie dasz dzisiaj wieczór, to na jutro nieobiecuj. 2x
Olaboga, nie wytrzymam
Wszystkie mają, a ja nimam.
Wszystkie mają po chłopaku, a ja ni mam tego roku.2x
Olaboga, co się stało
Pod fartuszkiem pękłociało.
Ni to zaszyć, ni załatać, ni to z taką dziurom latać.2x
Moja matuś, był tu, był tu
Chciał pożyczyć chyłtu,chyłtu.
Moja córuś dać mu było, byłoby Ci nie ubyło. 2x
Szła dziewczyna koło młyna robićjej się nie chce
I spogląda na słoneczko jak wysoko jeszcze?x2
Jak wysoko, jak daleko chwała Panu Bogu
Wzięłasobie poduszeczkę poszła do ogrodu. x2
Tam w ogrodzieprzy jagodzie trzy wianki uwiła
Jeden sobie, drugi tobie, trzecipowiesiła. x2
Powiesiła, powiesiła w sieni nadedrzwiami
Gdy to mamcia zobaczyła zalała się łzami. x2
Niepłacz matuś nie rozpaczaj wianka różanego
Com przejadła iprzepiła za pieniążki jego. x2
Com przejadła iprzepiła i przetańcowała
Od wieczora aż do rana muzyczka migrała. x2
Słoneczko na zachodzie, dziewczynoodprowadź mnie.
Odprowadź mnie sama, daj buzi jeszcze raz
Itak się rozejdziemy.
I jak się rozchodzili, oboje smutnibyli
Razem do jednego fartuszka białego
Swe oczkawycierli.
Ja jestem syn kowala i do wojska iść muszę
Oraniei sianie i z dziewczyną spanie
Ja pozostawić muszę.
Jajestem syn rzeźnika i do wojska iść muszę
Kiełbasy i szynki iładne dziewczynki
Ja pozostawić muszę.
Ja jestem synpiekarza i do wojska iść muszę
Długopis, papiery, z dziewczynąspacery
Ja pozostawić muszę.
Ja jestem syn organisty i dowojska iść muszę
Kościółek, organy - mój Boże kochany
Japozostawić muszę.
Gdy chłopcy umierali to jeszczepytali
Czy na tamtym świecie, czy na tamtym świecie
Wydziewczyny będziecie.
Siadła pszczółka na jabłoni
Izapyliła kwiat
Czemu żeś mi moja miła
Zawiązała tenświat
Czemu żeś mi moja miła
Zawiązała ten świat
Jamci światu nie wiązała
Zawiązał ci go ksiądz
Jam cie tylkopokochała
Tyś mnie nie musiał wziąć
Jam cie tylkopokochała
Tyś mnie nie musiał wziąć
Jam się pięknieubierała
Pięknie nosiłam się
A tyś myślał żem jaładna
I to uwiodło cię
A tyś myślał żem ja ładna
Ito uwiodło cię
Murarczyku zamuruj mi
Moje czarne oczy
Abynigdy nie płakały
We dnie ani w nocy
Aby nigdy nie płakały
Wednie ani w nocy
Aby nigdy nie płakały
We dnie ani wnocy
Aby nigdy nie płakały
We dnie ani w nocy
Siwy koń, siwy koń jeszcze niesiodłany,
daje mu dziewczyna owies podsiewany.
Chyba byśdziewczyno rozumu nie miała,
żebyś konisiowi owiespodsiewała.
Polo sie Ropczyce, aż sie popiół sypie,
jose Ropczycanke popiołem posypie,
jo se Ropczycanke popiołemposypie.
Szumiała leszcena jak się rozwijała,
hejdziewczyna płakała jak się wydawała.
Nie siejże leszczyno irozwijaj się,
nie płaczże dziewczyno i nie wydawaj się.
Polosie Ropczyce, aż sie popiół sypie,
jo se Ropczycanke popiołemposypie,
jo se Ropczycanke popiołem posypie.
Ni ma to,ni ma to jak diabełki w piekle,
łożno sie opije i lezy se wcieple.
Księdzem być, księdzemy być kozała mi mała,
żebyzakonnicą nie została sama.
Polo sie Ropczyce, aż siepopiół sypie,
jo se Ropczycanke popiołem posypie,
jo seRopczycanke popiołem posypie.
Jest juz w pełni ciemna noc,
Wszystkiepanny poszły spać,
Tylko jedna mała miss,
Przy księżycupisze list:
Wracaj, miły, kochaj mnie,
Bo mi się juz płakaćchce,
Moje serce wciąż do Ciebie drży!
Pocałuj mnie,mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałuj mnie, mójkochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałuj mnie, mójkochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałuj mnie, mójkochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
W noc, gdy takcichutko spała,
Gdy się go nie spodziewała,
Nad łóżeczkiempochylony,
Stał jej miły narzeczony!
Ona oczka otworzyła
Iza szyje go chwyciła,
Do serduszka przytuliła się!
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
Na dobranoc bajkę powiedz mi.
Pocałujmnie, mój kochany,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi.
I zaśpiewaj:lulaj, lulaj mi,
I zaśpiewaj: lulaj, lulaj mi!
Znałem cyganeczkę Zosię
kazali miją poślubić, ?
lecz me serce nie pozwala,
mojej cyganeczkilubić. x2
Na podwórzu, na podwórzu
cztery kare koniestoją, ?
lecz ty śliczna cyganeczko
nigdy już nie będzieszmoją. x2
A jak mi się znudzi wreszcie
kupię sobie koniaw mieście
kupię konia i aksamit
i pojadę z cyganami. x2
Znałem cyganeczkę Zosię
kazali miją poślubić, ?
lecz me serce nie pozwala,
mojej cyganeczkilubić. x2
Na podwórzu, na podwórzu
cztery kare koniestoją, ?
lecz ty śliczna cyganeczko
nigdy już nie będzieszmoją. x2
A jak mi się znudzi wreszcie
kupię sobie koniaw mieście
kupię konia i aksamit
i pojadę z cyganami. x2Dwanaście listeczków przy tej białej róży
Dwanaścieaniołków, dwanaście aniołków
Tobie dzisiaj służy.
Dwanaścieaniołków, dwanaście aniołków
Tobie dzisiaj służy.
DałamPanu rączkę. Ksiądz dał mi obrączkę
Zalałam się łzami,zalałam się łzami
przed jego oczami.
Zalałam się łzami,zalałam się łzami
przed jego oczami.
O wianku wianeczkuz białych róż narwany
Bardziej ci mi go żal, bardziej ci mi gożal
niż rodzonej mamy.
Bardziej ci mi go żal, bardziej ci migo żal
niż rodzonej mamy.
Bo z mamą rodzoną nie będęmieszkała
Tylko z tobą Jasiu, tylko z tobą Jasiu
bom ciślubowała.
Tylko z tobą Jasiu, tylko z tobą Jasiu
bom ciślubowała.
Dałabym ci buzi. Ale byś powiedział
A jabym tak chciała, a ja bym tak chciała
żeby nikt nie wiedział.
Aja bym tak chciała, a ja bym tak chciała
żeby nikt niewiedział.
Na dworze ciemno, na dworze chmurno.
Nadworze ciemno i pada, pada deszcz.
Pokochać łatwo, zapomniećtrudno,
Lecz ja nigdy nie zapomnę cię.
Od pierwszejchwili, gdym ja ją poznał.
Od pierwszej chwili ja pokochałemją.
Ty urągałaś miłością moją,
Niedobre dziewcze niewartasz mnie.
Jam do cię chodził, usta całował.
Jam docię chodził i pieścił, pieścił cię.
A ty wzgardziłaśmiłością moją,
Podła frajerko nie wartasz mnie.
A mojadroga ja spać nie mogę,
A mocy uczuć cierpienia me.
Gdziejest ma luba com ją tak kochał?
Gdzie jest kochanie, marzenieme?
On zimny, on zimny, ona gorąca
onnie chce, on nie chce, ona go trąca.
l prawą rękę na niegokładzie:
"Ruszaj się, ruszaj się, ty stary dziadzie!"
Onzimny, on zimny, ona gorąca
on nie chce, on nie chce, ona gotrąca.
l lewą rękę na niego kładzie:
"Ruszaj się,ruszaj się, ty stary dziadzie!"
On zimny, on zimny, onagorąca
on nie chce, on nie chce, ona go trąca.
l prawą nogęna niego kładzie:
"Ruszaj się, ruszaj się, ty starydziadzie!"
On zimny, on zimny, ona gorąca
on niechce, on nie chce, ona go trąca.
l lewą nogę na niegokładzie:
"Ruszaj się, ruszaj się, ty stary dziadzie!"
Onzimny, on zimny, ona gorąca
on nie chce, on nie chce, ona gotrąca.
Całe swe ciało na niego kładzie:
"Ruszaj się,ruszaj się, ty stary dziadzie!"
Zagraj mi piękny Cyganie,
zagraj mi piosnkę sprzed lat,
zagraj mi pieśń o miłości, /2x
może ostatni już raz /2x
Pójdę ja w szeroki świat,
bo mam już 20 lat,
znajdę ja sobie dziewczynę, /2x
która mi serce swe da. /2x
Odda mi serce i duszę,
odda mi wszystko co ma,
dam jej na drogę całusa, /2x
i pójdę w szeroki świat. /2x
Żegnajcie góry, doliny, gdzie
Cyganeczki jest gaj,
żegnaj, ach żegnaj kochana, /2x
ja pójdę w nieznany świat. /2x
Jeśli nie zginę i wrócę,
rzucę karabin i nóż,
wrócę do ciebie kochana, /2x
i ucałuję cię znów. /2x
Cygan z wojenki powrócił,
Cyganki nie zastał już, i
inny jej w głowie zawrócił. /2x
innego kochała już. /2x
Hej z góry, z góry jadą Mazury /x2
Jedzie, jedzie Mazureczek
Wiezie, wiezie mój wianeczek
Rozmarynowy /x2
Przyjechał w nocy koło północy /x2
Puka, stuka w okieneczko
Otwórz, otwórz panieneczko
Koniom wody daj /x2
Jakże ja mam wstać koniom wody dać /x2
Kiedy mamcia zakazała,
Żebym chłopcom nie dawała,
Trzeba jej się bać /x2
Mamy się nie bój, wsiadaj na koń mó /x2
Pojedziemy w obce kraje
Tam są inne obyczaje, malowany wóz /x2
Przez wieś jechali, ludzie gadali /x2
Cóż to, cóż to za dziewczyna
Cóż to, cóż to za jedyna
jedzie z chłopcami /x2